Miesięczne archiwum: Sierpień 2014

Liczby, które lubię

Które liczby lubicie najbardziej? Jurek lubi kilka, Adaś też ma swoje typy. A są wśród autystów tacy, którzy mają ulubiony ciąg kilkuset cyfr, ponieważ jawi im się on jako cykl obrazów, naturalnie i w harmonii po sobie następujących. Jak w „Lokomotywie” pana Tuwima, tyle, że wagonów za nią ciągnie się dużo więcej. Liczby wielocyfrowe budzą jednoznaczne skojarzenia termiczne, smakowe, dźwiękowe, po gorzkawej mrożonej malinie następuje szumiący snop słomy, ciepły jak sierpień, a zaraz po nim…

rysunek2

Znałam chłopca, który liczył w pamięci, po przecinku śmiało stawiając trzy cyfry. Miał sześć lat i dopiero odkrywał swoje ulubione liczby.

Poznałam też innego chłopczyka. Między nim a Adasiem jest ledwie tydzień różnicy. Z początku niewiele ich dzieliło. Obydwaj w tym samym kłopocie, rodzice obydwu na tych samych konferencjach o autyzmie, z tymi samymi fiolkami z apteki, z tymi samymi przepisami na tort bez smaku. Ale, gdy Adaś ma już pierwsze ulubione liczby, drugi nadal tkwi tam, gdzie był dwa lata temu.

Myślę często o nim i jego rodzicach. Rzadko się modlę o coś, modlitwę zostawiając na większe okazje. Jedną, najmocniejszą, zużywam za jego rodzinę.